Dlaczego warto jeść natkę pietruszki?

Dieta
pietruszkanowaszelazo

Jeśli chcesz zdrowo się odżywiać, dostarczać swojemu ciału witamin i składników mineralnych a jednocześnie nie masz czasu na gotowanie, powinieneś włączyć do swojej codziennej diety natkę pietruszki. Jest ogólnodostępna w sklepach i na bazarkach. Bez problemu wyhodujesz ją również w skrzynce na balkonie czy w domu (nawet zimą). Wystarczy trochę słońca, gleba bogata w składniki odżywcze i regularne podlewanie.

Natka to bogate źródło witaminy C (ma jej aż 4 razy więcej niż pomarańcze).  Witamina C ulatnia się pod wpływem temperatury i długotrwałego przechowywania, dlatego świeża natka, prosto z domowego parapetu, będzie najkorzystniejszą opcją. Zawiera ona również prowitaminę A, żelazo, kwas foliowy, magnez, witaminy z grupy B, witaminę E, potas, cynk, fosfor, mangan, miedź, sód, jod, wapń, aminokwasy i sporo olejków eterycznych.  Warto wspomnieć, że jej jedzenie zalecane jest przy niedoborach żelaza, ponieważ obecność witaminy C pomaga w jego wchłanianiu. Jeśli chodzi o prowitaminę A, najlepiej łączyć natkę z orzechami, oliwą lub awokado, ponieważ tłuszcze są niezbędne do jej wchłaniania.

Natka pietruszki pomaga m.in. przy leczeniu takich schorzeń, jak anemia, dolegliwości wątrobowe, kamienie moczowe, niestrawność, pasożyty jelitowe czy reumatyzm. Łagodzi też bóle menstruacyjne. Wspiera funkcjonowanie nerek, przyczynia się do utrzymania dobrego wzroku i wpływa korzystnie na cerę. Ma również właściwości detoksykacyjne. Ze względu na obecność magnezu powinny ją jeść osoby, które piją dużo kawy, mocno się stresują lub intensywnie ćwiczą. Żucie natki odświeża oddech. Polecana jest szczególnie palaczom, ponieważ niweluje zapach tytoniu.

Można ją spożywać przez cały rok. Posypuj nią kanapki, dodawaj do sałatek i surówek, zup, kasz, ziemniaków, sosów, mięs, jajek, koktajli, ryb czy owoców morza. Nie lubisz kolendry w hummusie lub szakszuce? Zastąp ją natką pietruszki. Doda potrawom koloru oraz intensywnego świeżego aromatu, dzięki czemu uatrakcyjni posiłki. Najlepiej jeść ją na surowo, ponieważ poddana obróbce termicznej traci wiele swoich właściwości.

Stosuje się ją także na użytek zewnętrzny. Wystarczy zmiażdżyć natkę i przyłożyć do miejsca po ukąszeniu pszczoły lub osy. Koi ból i zmniejsza opuchliznę. Taki okład polecany jest również matkom karmiącym piersią – łagodzi zapalenia sutków przy zastoju pokarmu.

Chcesz włączyć natkę do swojej diety? Zainspiruj się przepisami:

Śniadanie:

Zmiksuj w blenderze dużą ilość natki z kaszą jaglaną lub płatkami owsianymi. Dodaj ulubione owoce, np. banana, kiwi, ananasa, truskawki. Całość możesz dosłodzić odrobiną miodu. Taki posiłek polecamy szczególnie osobom, które nie przepadają za smakiem natki, ale nie chcą rezygnować z jej dobroczynnych właściwości. Dzięki owocom jej intensywny smak jest słabiej wyczuwalny.

Obiad:

Zblenduj pęczek natki z garścią migdałów (lub orzechów), czosnkiem, sokiem z cytryny i odrobiną oliwy. Pesto jemy z makaronem (najlepiej pełnoziarnistym). Możesz wykorzystać je również do smarowania chleba lub grzanek.

Kolacja:

Kuskus wymieszaj z pokrojonymi pomidorami i świeżym ogórkiem. Dodaj dużo posiekanej natki, trochę mięty i oliwę. Już tylko krok dzieli Cię od przygotowania sałatki tabbouleh. Wystarczy doprawić ją sokiem z cytryny, solą, pieprzem, cynamonem i kuminem. Smacznego!

Powrót 09.05.2019 14:29