Czy szkorbut rzeczywiście przeszedł do historii?

Ciekawostki

Zanim omówimy objawy oraz działania, które mogą ochronić nas przed szkorbutem, przytoczmy kilka historycznych faktów na temat tej choroby. Otóż, szkorbut nazywany był niegdyś chorobą żeglarzy, piratów i… odkrywców (jednym z jej ofiar był Willem Barrents – słynny holenderski podróżnik, który eksplorował okolice bieguna północnego). To głównie oni przebywali na pokładach statków na morzu dłużej niż mogły być przechowywane nietrwałe owoce i warzywa. Żywili się więc wyłączenie solonym, peklowanym mięsem oraz suszonymi ziarnami. Na efekty monotonnej diety nie trzeba było długo czekać. Żeglarze albo nie dożywali końca wyprawy, albo przybywali do macierzystego portu skrajnie wyczerpani, z licznymi, często zaawansowanymi objawami. Wiele wieków później okazało się, że prawdopodobnie cierpieli oni na przewlekłe niedobory witaminy C (ocenia się, że pierwsze symptomy szkorbutu pojawiają się przeciętnie po ok. 70 dniach diety pozbawionej kwasu askorbinowego).

Objawy szkorbutu mogą dotyczyć wielu narządów (wbrew powszechnemu mniemaniu, nie dotyczą one wyłącznie dziąseł). Wśród głównych symptomów tej choroby wymienia się samoistne krwawienia, bóle mięśni, stawów i kości, wypadanie zębów, słabe gojenie się ran czy problemy ze wzrokiem. Występuje także niespecyficzne, ogólne osłabienie oraz… zaburzenia depresyjne.

Dlaczego niedobory witaminy C powodują objawy ze strony tak wielu narządów? Za całą sprawą stoi kolagen. Otóż, kwas askorbinowy, którego organizm człowieka nie może zsyntezować (i w związku z tym musi być w 100 proc. dostarczony z pożywieniem) pełni kluczową rolę w syntezie tego białka (a zasadzie grupy białek). Jeśli więc nasza dieta nie będzie zawierała dostatecznej ilości witaminy C, wówczas kolagen także nie będzie syntezowany we właściwej ilości. W konsekwencji może dojść do zaburzeń w funkcjonowaniu takich struktur jak naczynia krwionośne (stąd częste krwawienia), rogówka, chrząstka stawowa, dziąsła czy kości (stąd wypadanie zębów).

Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że szkorbut niedługo stanie się „chorobą historyczną”. A tymczasem jest zgoła inaczej. W obecnych czasach niedobry witaminy C nie są spowodowane niedostatkiem żywności, ale… naszymi własnymi wyborami. Pierwsze stadia szkorbutu odnotowano bowiem m. in. o osób z zaburzeniami odżywiania, u osób nadużywających leków przeczyszczających oraz u osób, które często stosują drastyczne lub/i monotonne diety odchudzające.

Wniosek jest jeden – podstawą ochrony przed szkorbutem w pierwszej kolejności powinno być „zdrowe odżywianie”.

Powrót 23.12.2019 10:46